Prof. Simon: Musimy wypisywać ludzi z innymi chorobami. Koronawirus wymknął się spod kontroli

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Żeby przyjąć chorych z koronawirusem, musimy wypisywać do domu część ludzi chorych na inne choroby. A miejsc i tak zaczyna brakować. To jest tragedia! Epidemia wymknęła się spod kontroli – mówi portalowi GazetaWroclawska.pl prof. Krzysztof Simon, ordynator ordynator oddziału zakaźnego w szpitalu przy Koszarowej we Wrocławiu.

- W ciągu dwóch tygodni dowiemy się czy wprowadzone przez rząd restrykcje dadzą efekt w postaci zmniejszenia liczby zakażeń no i uspokojenia sytuacji w coraz bardziej zatkanych szpitalach - mówi profesor Krzysztof Simon. I powtarza: chorych nie ma już gdzie leczyć. W szpitalach brakuje łóżek, ale przede wszystkim personelu. Lekarze i pielęgniarki już teraz pracują niemal bez przerwy. Kolejnymi pacjentami zwyczajnie nie ma już kto się zająć.

- Urzędnicy wyliczają ile mamy wolnych łóżek. Nie rozumieją, że wolne łóżko w ich rejestrach nie oznacza wcale, że może nim zostać położony pacjent. Czasem w trzyosobowej sali muszę położyć jednego pacjenta, by nie zakaził innych. A karetka co chwilę przywozi kolejną osobę i jest awantura, że nie chce się jej przyjąć - opowiada.

- Służba zdrowia jest przyparta do muru. Żeby przyjąć chorych z koronawirusem musimy wypisywać do domu część ludzi chorych na inne choroby. A miejsc i tak zaczyna brakować. To jest tragedia - rozkłada ręce Simon.

- Rząd całkowicie przespał ostatnie miesiące - stwierdza ordynator. - Przegapili kilka miesięcy względnego spokoju. Marnowali czas na opowiadanie, że wirus jest pokonany, na polityczne targi i walkę z LGBT. Zamiast szykować szpitale i zatrudniać lekarzy i pielęgniarki - podkreśla Simon. Gdzie można było ich znaleźć? Choćby w innych krajach, gdzie płace są dużo niższe niż w Polsce. Na przykład za wschodnią granicą. - A gdzie są kontenerowe szpitale, które można było zbudować? Jeden, ten w Bolesławcu, ma wystarczyć dla wszystkich - pyta profesor.

Profesor chwali reakcję rządu na drugą falę zakażeń, ale uważa ją za spóźnioną. - Dobrze, że wycofano się z tych klubów, wesel. To było jakieś szaleństwo. To właśnie tam pojawiały się nowe ogniska - tłumaczy.

Co będzie dalej? - Nikt nie wie. Wszystkie analizy to tylko spekulacje - mówi Simon. I powtarza, że najbliższe dwa tygodnie pokażą czy wprowadzone na nowo obostrzenia przyniosą efekt, czy chorych nadal będzie przybywało w lawinowym tempie. Bo oba scenariusze są możliwe.

To ważne!

Czy będą kolejne bankructwa przez rządowe decyzje?

Wideo

Materiał oryginalny: Prof. Simon: Musimy wypisywać ludzi z innymi chorobami. Koronawirus wymknął się spod kontroli - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3